Logowanie



Nasi Przyjaciele

 

Goście online

Naszą witrynę przegląda teraz 4 gości 
Wakacje | Drukuj |
Numer 4

Wszystko, co na tej ziemi żyje i się porusza, i wiele z tych istot i rzeczy, które zajmują określone miejsce – może jedynie czasem kiwając na boki liściastą koroną lub wahadłem poniżej tarczy zegarowej – to wszystko, choć może lista ta nie jest doskonała, prędzej czy później wymaga przerwania swojej charakterystycznej pracy. Potrzebuje krótszego lub dłuższego odpoczynku, naprawy czy też może regeneracji – jakkolwiek określonej formy braku aktywności.

Charakterystyczny niedźwiadek – lubi sobie podrzemać i do zadowolonych nie należy, gdy ktoś go niepokoi podczas jego zimowej drzemki. Zresztą akurat to nas z nim łączy – kto lubi, gdy budzik dzwoni? Zawsze wydaje nam się, że jeszcze jest za wcześnie. Tworzywa się zużywają, urządzenia kiedyś w końcu idą do naprawy albo w odstawienie, wydająca plon ziemia musi zostać wzbogacona o drogocenne związki przed następną gotowością do wydania obfitych zbiorów. Czemukolwiek byśmy się nie przyjrzeli, każdy obiekt naszej uwagi lubi sobie odsapnąć. Wiążą się z tym liczne prawa przyrody, wzory, cykle, cechy charakterystyczne każdej z tych rzeczy, a wszystko można “podpiąć” pod jedno wspaniałe stwierdzenie, że wszystko, co nas otacza: rzeczy, zjawiska i wszelkie istoty, zostało przemyślane i stworzone bezpośrednio lub pośrednio przez wielkiego Projektanta. Wszystko istnieje pod czujnym nadzorem tego właśnie Konstruktora, zarówno to znane – o którym wiemy prawie, jeżeli nie wszystko, to zgłębiane, gdzie wciąż “dokopujemy” się do nowych informacji, jak i to, co być może na zawsze zostanie osnute mgiełką tajemnicy lub też to, o czego istnieniu nigdy się nie dowiemy. Na wszystko przychodzi czas, kiedy albo przydatność czegoś się kończy, albo coś musi sobie właśnie “odsapnąć”.

Więcej…
 
Święty mąż Boży Daniel | Drukuj |
Numer 4

Żył kiedyś pewien mąż Boży imieniem Daniel. Był on wysoko postawionym urzędnikiem królewskim. Miał szeroki zakres władzy i mógł wiele zdziałać. Lecz ów mąż był bardzo pobożny i miał się na baczności. Pomimo wysokiego stanowiska przestrzegał wszelkiego prawa, jakie nałożył na niego król, i nigdy nie pozwolił sobie na lekceważenie poleceń władcy. Lecz było kilku mężów, którym ta pobożność się nie podobała. Za wszelką cenę chcieli się go pozbyć. Wszakże żadnej przyczyny ani wady znaleźć nie mogli, ponieważ był on godny zaufania i nie stwierdzono u niego żadnego zaniedbania. Danielowi nie można było nic zarzucić. Bogactwo i władza nie przeszkodziły mu pozostać prawym, sprawiedliwym i uczciwym człowiekiem. Daniel miał nadzwyczajnego ducha mądrości i wykładania snów. My jako dzieci Boże też posiadamy nadzwyczajnego ducha Bożej mądrości, który w nas działa i utrzymuje w społeczności z Bogiem. Jesteśmy dla Boga królewskim kapłaństwem, więc jako królowie jesteśmy wysoko postawieni w Jego oczach. Czy postępujemy według przyznanej nam godności? Czy jesteśmy święci i nienaganni jak święty mąż Boży Daniel? Czy przeciwnie – mamy wiele niedociągnięć? Popatrzmy, jak powinno wyglądać nasze życie, byśmy mogli być tacy jak Daniel i by nie znaleziono u nas żadnej winy. Daniel we wszystkim starał się wypełniać prawo królestwa. Rozpatrzmy i my nasze życie w kilku podstawowych aspektach.

Więcej…
 
Tajemnicza Kuszytka | Drukuj |
Numer 4
Miriam i Aaron mówili źle przeciw Mojżeszowi z powodu Kuszytki, którą wziął za żonę.
Rzeczywiście bowiem wziął za żonę Kuszytkę
4 Mojż. 12:1 BT

Niedługo po wyruszeniu Izraela spod góry Synaj Miriam, siostra Mojżesza, razem ze swym bratem Aaronem przysporzyła kłopotów Mojżeszowi, podnosząc przeciwko niemu zarzuty związane z jego kuszycką żoną. W incydencie tym zwraca się przeważnie uwagę na pokorną postawę Mojżesza oraz na karę, jaka spotkała Miriam za jej “ognisty język”, za bunt przeciwko ustanowionemu przez Boga przywódcy Izraela. Drugie z odnotowanych zdań, które w tamtych okolicznościach wypowiedziała Miriam: “Czyż Pan mówił z samym tylko Mojżeszem? Czy nie mówił również z nami?” (4 Mojż. 12:2 BT), ujawnia prawdziwe motywy jej buntu. Tak naprawdę małżeńskie problemy Mojżesza stanowiły jedynie pretekst do przedstawienia przez jego rodzeństwo własnych, wygórowanych aspiracji. Słusznie więc historia ta odczytywana bywa przede wszystkim jako lekcja pokory Mojżesza wobec niegodziwości buntu jego siostry i brata.

Więcej…
 
Jakiego dokonasz znaku | Drukuj |
Numer 4

Ew. Jana 6:30

Dość powszechnie uważa się, że świętość obfituje w znaki – zewnętrzne, dostrzegalne przejawy działania ducha Bożego. Sam Pan Bóg, z którym fizyczny kontakt nie jest możliwy (choćby ze względu na bardzo wąski i zbyt delikatny zakres działania naszych zmysłów), nie stronił od widzialnych emanacji. Pismo Święte mówi wtedy o objawieniu chwały Bożej (zobacz 2 Kronik 7:1-3). Nowotestamentowy opis zesłania ducha świętego podczas chrztu Pana Jezusa zawiera również taki znak. Konsekwentnie przyjmuje się, że głęboki kontakt z Panem Bogiem musi prowadzić do uświęcenia zewnętrznie dostrzegalnego przez innych. Tak niewątpliwie jest. Wystarczy przywołać „promienną” postać Mojżesza po rozmowie na górze przykazań czy oblicze Szczepana tuż przed śmiercią (Dzieje Ap. 6:15). Trudniej rozstrzygnąć, na ile jest to trwałe (jasność twarzy Mojżesza przemijała z czasem) i czy kontakt z mocą Bożą uzdolnić może człowieka do wykonywania takich znaków.

Więcej…
 
Tylko Ojcze Nasz | Drukuj |
Numer 3

Ojcze nasz, t.1/2. Przekłady, parafrazy i inne literackie opracowania Modlitwy Pańskiej, Wrocław 2008. Autorem tej niezwykłej publikacji jest Jan Choroszy, pracownik naukowy Uniwersytetu Wrocławskiego. Na książkę składają się parafrazy, trawestacje i literackie opracowania Modlitwy Pańskiej. Autor próbuje przedstawić ważne, a ciągle nie do końca jeszcze zbadane dzieje kształtowania się językowej formy „Ojcze nasz”. Okazuje się, że chyba niemożliwy jest pełny obraz, bo taka jest wielość źródeł i tak wciąż żywe przeobrażenia oraz rozmaite funkcje tego modlitewnego wzorca.

Więcej…
 
Kobieta i Mężczyzna | Drukuj |
Numer 3

czy można uzgodnić dwa różne stanowiska?

 

Beniamin Pogoda: Na początek cytat z mego ulubionego pisarza, Bolesława Prusa („Lalka”, tom 1, rozdział VIII „Medytacje”). Wokulski rozmawia z przyjacielem, Michałem Szumanem, z zawodu lekarzem, z pochodzenia Żydem: „Czy myślisz – spytał Wokulski – że można... kochać kobietę w sposób idealny, nie pożądając jej? Naturalnie – odpowiedział doktór – jest to jedna z masek, w którą lubi przebierać się instynkt utrwalenia gatunku”. W pełni się z tym zgadzam. Uważam też, że tego samego zdania jest Apostoł Paweł (1 Kor. 7:1-2,8-9). Pożądanie seksualne, instynkt płciowy, czy jak to inaczej nazwiemy – oto główna siła, która pcha mężczyznę w objęcia kobiety i do małżeństwa.

Michał Targosz: Ty koneserze literatury. Szuman słyszy dokładnie wielokropek w pytaniu Wokulskiego. Słyszy pytanie, które w istocie jest zdziwieniem nad stanem własnej duszy. Dlatego ten mądry człowiek nie odważa się odpowiedzieć jednym słowem – jasno rozstrzygnąć. To ty, Beniaminie, zachowujesz się jak niedźwiedź tarzający się na łące pełnej kwiatów. Panna Łęcka jest dla Wokulskiego boginią, a te, jak wiesz, mają bardzo eteryczne ciała. „Co tu się łudzić: ona i ja to dwa różne gatunki istot, naprawdę jak motyl i robak. Mam dla jej skrzydeł opuszczać swoją norę i innych robaków?...” (ten sam rozdział, nieco dalej).

Więcej…
 
?? | Drukuj |
Numer 3

Co dalej?
Zawalił Ci się świat. Wszystko straciło sens. Nawet ci się nie chce wstawać rano z łóżka. Myślałeś, że to już miłość na całe życie. Już wyobrażałeś sobie wasze wspólne mieszkanie, a może i gromadkę dzieciaków. To już było takie bliskie. Jeszcze tylko wesele i już. A tu co? Skończyło się. Do tego ta ostatnia rozmowa. Nie wiedziałeś, że ma takie wątpliwości. Czemu wcześniej o tym nie powiedziała. Czemu? Czemu? Czemu? Od tego myślenia ściska cię w żołądku.

Więcej…
 
Skazani na odmienność | Drukuj |
Numer 3

Piątek, dzień stworzenia człowieka

Drogi Synu!

Twoje zderzenie z odmiennością płciową zaczęło się chyba w czasie pierwszej wizyty w klinice położniczej po urodzeniu się Twojej siostrzyczki, gdy wykrzyknąłeś zdumiony: „Ona nie ma siusiaka!”. Naocznie stwierdziłeś wtedy ową podstawową różnicę między chłopczykiem a dziewczynką, ale muszę Ci powiedzieć, o czym już zapewne sam zdążyłeś się przekonać, że nie jest to różnica najbardziej zasadnicza. Chłopak i dziewczyna – a potem mężczyzna i kobieta – najbardziej różnią się mózgiem.

Więcej…
 
«pierwszapoprzednia1234567następnaostatnia»

Strona 1 z 7